Aktualnie znajdujesz się na:

Aktualności

UMKS MOS Wola z kompletem zwycięstw w półfinale Mistrzostw Polski

Drużyna UMKS MOS Wola Warszawa wygrała wszystkie mecze podczas turnieju ćwierćfinałowego Mistrzostw Polski Młodziczek i pewnie awansowała do najlepszej szesnastki w kraju. Marcin Kalicki

W niedzielę rozegrano dwa ostatnie mecze decydujące o miejscach końcowych zawodów. Najpierw siatkarki LTS Legionovii Legionowo okazały się lepsze w rywalizacji o trzecią lokatę od zespołu UKS Jagiellończyk Biała Podlaska, a następnie w wielkim finale UMKS MOS Wola po bardzo dobrym spotkaniu pokonał MUKS Krótką Mysiadło. - Grałyśmy swoje i wzajemnie się uzupełniałyśmy, gdy jedna gorzej przyjęła kolejna starała się kończyć atak żeby zakryć niepowodzenie koleżanki. Weszłyśmy w ten mecz bardzo spokojnie co uważam, że też mogło mieć na to duży wpływ. Myślę, że nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Było nas stać na więcej, ale nasz poziom, który trzymałyśmy pozwolił nam na wygraną w tym meczu – powiedział Aleksandra Bazga, siatkarka wolskiej drużyny.

 

Wyniki niedzielnych spotkań:

LTS Legionovia Legionowo – UKS Jagiellończyk Biała Podlaska 2:0 (25:17, 25:20)

UMKS MOS Wola Warszawa – MUKS Krótka Mysiadło 2:0 (25:14, 25:19)

Końcowa klasyfikacja ¼ finału Mistrzostw Polski Młodziczek, rozgrywanych w Warszawie:

1.      UMKS MOS Wola Warszawa

2.      MUKS Krótka Mysiadło

3.      LTS Legionovia Legionowo

4.      UKS Jagiellończyk Biała Podlaska

5.      SAS Sejny

6.      MUKS Omega Mrągowo

Drużyna UMKS MOS Wola Warszawa zagrała na turnieju w składzie: Pola Turska, Joanna Bartosiewicz, Zuzanna Ciupak, Patrycja Kabala, Wiktoria Dalach, Alicja Rączka, Aleksandra Bazga, Aleksandra Dalach, Maja Daca, Natalia Niedzińska, Maja Buczyńska, Amanda Chrostek, Nikola Kozicka, Adrianna Malinowska.

Po zawodach podopieczne trenera Jakuba Miecznikowskiego chętnie podsumowały trzydniowe zmagania. - Turniej uważam za bardzo udany. Od początku okresu przygotowawczego byłyśmy mocno skupione na jak najlepszym występie w ćwierćfinale Mistrzostw Polski i myślę, że wszystko poszło po naszej myśli. W pierwszych dwóch meczach widać było całkowitą dominację naszej gry. W sobotę wieczorem odbył się mecz z Legionovią. Ten rywal zawsze sprawiał nam dużo problemów, więc wiedziałyśmy, że musimy dać z siebie 200%. Uważam, że był to najlepszy mecz zawodów. Obie ekipy zostawiły mnóstwo serducha na boisku. Na szczęście zachowałyśmy zimną krew i lepiej wytrzymałyśmy presję tie-breaka. Mecz o pierwsze miejsce ułożył się pod nasze dyktando i spokojnie mogłyśmy cieszyć się ze zwycięstwa w turnieju. Jestem bardzo dumna z całej drużyny. Myślę, że każda z nas poczyniła duże postępy w grze i mam nadzieję, że w półfinale również pokażemy na co nas stać – mówi Aleksandra Dalach. - Pierwsze dwa nasze spotkania były jakby „na rozkręcenie się”. Wieczorny mecz w sobotę to już klasyk mazowieckich rozgrywek: MOS - LTS, a spotkanie z Mysiadłem to wisienka na torcie zwanym ćwiartkami Mistrzostw Polski. Pokazałyśmy naszą wole walki i to, że nawet tak długi okres pomiędzy Mistrzostwami Mazowsza a 1/4 Mistrzostw Polski (aż 6 miesięcy, a nie jak to się ma zwyczajowo około 20 dni – przyp. red.) nie jest w stanie nam przeszkodzić w dążeniu do naszego celu. W porównaniu do naszych rozgrywek na przełomie lutego i marca, każda z nas jak i zespół poczyniła niesamowity postęp. Jak na ten moment naszych przygotowań, zagrałyśmy na bardzo dobrym poziomie. Spełniliśmy wszystkie założenia na ten turniej. Za tydzień damy z siebie jeszcze więcej żeby wywalczyć awans do najlepszej ósemki kraju – dodała Alicja Rączka.    

Wśród najlepszych szesnastu drużyn w Polsce w kategorii młodziczek znalazły się poza UMKS MOS Wola Warszawa i MUKS Krótką Mysiadło także drużyny: UKS Volley 34 Łódź, Poprad Stary Sącz, UKS Lider Konstantynów Łódzki, MKS MOS Wieliczka, MUKS Pasek Będzin, Smilebus UKS Wieża Radków, MKS Dwójka Zawiercie, TS Stal Śrubiarnia ŻAPN Żywiec, Energa MKS SMS Kalisz, UKS Szamotulanin Szamotuły, MUKS Joker Świecie, Enea Energetyk Poznań, GLKS Nadarzyn oraz BAS Białystok. - Pracowałyśmy na to cały sezon, kwarantannę oraz końcówkę wakacji. Już nie możemy doczekać się turnieju półfinałowego i mamy coraz większą ochotę na turniej finałowy. Na ten wynik ciężko pracowała cała drużyna. Jedziemy po kolejne złoto! – zaznacza Maja Buczyńska.

O tym czy uda się powtórzyć wolskiej drużynie sukces z ćwierćfinału dowiemy się już za tydzień, bowiem turniej półfinałowy rozegrany zostanie w następny weekend, 12-13 września.

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy

Opcje strony

do góry