Aktualności

31.01.2020

Bardzo dobry pojedynek kadetów MOS WOLA , niestety bez happy endu.

Zderzenie wielkiego potencjału kadetów trenera Kellera z pierwszym zespołem Czarni Radom musiał zapewnić świetne widowisko siatkarskie , zwłaszcza , że na szali jest finał Mistrzostw Mazowsza. Widowisko było, ale wynik spotkania niestety nie po naszej myśli.

Wyrównany pierwszy set zapowiadał długi pojedynek obydwu zespołów. Dwupunktową przewagę (16-14) wypracowujemy serią ataków z prawego i lewego skrzydła. Pomagają nam rywale po swojej zagrywce.( (19-15)(20-15). Czas dla zespołu Radomia na ustawienie gry po którym przeciwnicy odrabiają punkty(20-18). Chaciński w swoim stylu wbija piłkę w parkiet Radomszczaków (21-18) . Niestety kolejne własne błędy i ofensywa ze strony rywali doprowadza do równowagi po 21. tym razem reaguje trener Keller, chwila na pozytywne naładowanie zawodników MOSu. Pierwszy reaguje Lizińczyk z lewego skrzydła (22-21). Wynik podnoszą zawodnicy wygrywając potyczkę na siatce (23-21)(24-21). Seta pierwszego kończymy również po wygranym pojedynku na siatce (25-21).

Bardzo dobrze rozpoczynamy drugą partię (5-1)Niestety własne błędy pozwalają przeciwnikom na zniwelowanie różnicy (5-4). Następne fragmenty należą do jego wysokości Lizińczyka, który najpierw blokiem zatrzymuje atak rywali, a następnie podwyższa wynik po asie serwisowym ((8-4). Z prawej strony punktuje Budzyń i rozpoczyna świetny fragment gry Mosowiaków (9-5)(10-6)(12-9)(15-12). Rywale popełniają coraz więcej błędów własnych (18-14)(20-15). Czas dla przeciwników przy stanie (22-19) zmienia diametralnie obraz gry. To kadeci z Rogalińskiej popełniają serię błędów własnych i wynik na tablicy po 23. Zdobywamy atakiem 24 punkt, niestety Radom częstuje nas takim samym odwetem. Ponownie równowaga , po 24. Nie wykorzystujemy szansy tego seta, popełniamy błąd przy ataku i po chwili to przeciwnicy cieszą się z wygranego seta. Ten set był najważniejszy w tym meczu i jakże inne losy mogłyby się potoczyć ...ale nie płacząc nad rozlanym mlekiem, musimy uznać wyższość rywali w trzecim również secie. W trzeciej partii widać było spadek koncentracji naszych zawodników, wysypały się błędy własne a przeciwnicy jak na fali częstowali nas kolejnymi punktowanymi piłkami. Wynik (7-17) nie napawał optymistycznie. W końcówce seta odrabiamy punkty i seta kończymy (17-25).

W czwartej odsłonie niewiele brakowało by doprowadzić do tie braka. Niestety widać było przewagę w polu naszych rywali. Mosowiacy ciągle gonili wynik doprowadzając do remisu przy stanie po 22. W końcówce ponownie rywale mają chłodniejszą głowę kończąc piłki i ustalając wynik 23:25 i całe spotkanie 1-3 dla Radomia.

W poniedziałek trudny rewanż na wyjeździe. Trzymamy kciuki za naszych kadetów!

Skład zespołu MOS WOLA: Chaciński S., Wrzosek M., Kobyliński M., Taczała M., Sudoł J., Lizińczyk J., Budzyń D., Kuliński P., Radowski D., Wiśniewski K., Wiśniewski K., Weber B., Skrzydło I., Żabicki O.(L), Kuchta J.(L)

Trenerzy: Keller T., Goździkiewicz K., Jackowicz M.,

UMKS MOS WOLA II – RCS Czarni Radom 1-3 (25:21, 24:26, 17:25, 23:25)

Fotogaleria : https://www.facebook.com/pg/moswola/photos/?tab=album&album_id=2933119573413585

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy