Aktualności

30.01.2020

Spektakl w trzech aktach . MOS WOLA - Sparta 3-0

Duch świątyni przy Rogalińskiej uskrzydlił w dniu dzisiejszym nasze kadetki MOS WOLA, które w trzysetowym meczu odsłoniły swój siatkarski potencjał i postawiły kropkę nad „i” potwierdzając, że kwalifikacja do finałów Mistrzostw Mazowsza to nie przypadek.

Wypadkiem należy nazwać mecz wtorkowy z naszymi rywalkami, o którym zapominamy. Dzisiaj każda z dziewcząt na boisku czy w kwadracie to było jedno ciało, jeden umysł, jeden bohater meczu, bo każda z dziewcząt  zagrała na wysokim „C” pod wodzą dyrygenta trenera Patriaka.

Wiadomo było, że będzie ogień na boisku. Nasze rywalki jeszcze przed meczem miały nieco lepszą sytuację w drodze do finału, my musiałyśmy po prostu wygrać a najlepiej bez straty seta. Poziom napięcia czuć i widać było już na rozgrzewce, kiedy dwie drużyny rozciągały się w ciszy i w skupieniu. Nad halą przy Rogalińskiej krążyła energia serc zgromadzonych bardzo licznie kibiców każdej z drużyn.

Dwa pojedynki w jednej hali – pierwszy na parkiecie - energetycznie grający zespół kadetek MOS WOLA a z nimi trener Patriak reagujący w swoisty sposób za linią boczną, drugi na trybunach, gdzie w argentyńskim rytmie (instrumentów dzisiaj było wyjątkowo mnogo) rozlegał się doping kibiców MOS WOLA oraz Sparty.

Pierwszy set skoncentrowane zawodniczki obu zespołów ważyły swoją moc, ale to nasz zespół kadetek MOS WOLA grał jak inteligentna ośmiornica swoimi mackami dotykając każdą piłkę, by potem ją umieścić w parkiecie rywalek. Punkty oddajemy po zagrywkach, które w tym secie były najsłabszym elementem, na szczęście na chwilę. Po dobrym przyjęciu i rozegraniu kończymy piłki utrzymując dwupunktową przewagę, by w końcu wygrać do 20.

Bardzo dobrze weszły podopieczne trenera Patriaka w drugi set obejmując prowadzenie 4-2. Kwiatkowska E. sprawiła rywalkom nie lada problem, wynik i prowadzenie podnosimy do 9-4. Trzpioła Z. swoim atakiem ze skrzydła ustala wynik na 10-7. Poprawiamy element zagrywki, i  Mazurek K. serią zagrywek pozwala odskoczyć Mosowiankom na 14-8, a co nie skończyła ona, to skończyły dziewczęta środkiem (15-8). Kolejne zdobywane punkty zmieniają tylko swoich autorów: na zagrywce staje Malec A. a swoją zagrywką odsłania słabości przeciwniczek (17-8, 18-8), a potem Kaczmarzyk E. zmusza Spartanki do kapitulacji. Rywalki z Bielan próbują odczarować siatkę, która wydawała się dzisiaj zbyt wysoka i nie do przejścia, a my dalej punktujemy podnosząc wynik (19-8, 20-8,21-8, 22-8). Wybieramy każdą piłkę nie zwalniając energii. Seta kończymy 25-11.

W trzeciej odsłonie podtrzymujemy styl gry, to koncert na sześć par rąk na parkiecie. Wynik z 4-1 , poprzez 10-2, 14-4 do 18-7. I ponownie atak Mazurek, po chwili wobec wyrastającego muru Spartanek nad siatką, poprowadziła z elegancja piłkę ku linii bocznej omijając przeszkodę (20-8). Blok Amelia – Ewa wbija piłkę w parkiet po stronie przeciwniczek (21-8). Końcówka należy do nas, nie zwalniając tempa i stylu gry pokonujemy Spartanki 25:12 a całe spotkanie 3-0. Jesteśmy w finale Mistrzostw Mazowsza! 

Kochani Kibice MOS WOLA – dziękujemy Wam za cudowny doping. Gramy dla Was! Wasza energia udziela się zawodniczkom, więc jesteście współautorami tego zwycięstwa, które dedykujemy Wam właśnie.

Rywalkom dziękujemy za sportową rywalizację.

UMKS MOS WOLA Warszawa- ESPES Sparta Warszawa 3-0 (25-20, 25:11, 25:12)

Skład zespołu MOS WOLA: Patrycja Kabala, Ola Dalach, Marysia Butryn, Julia Gawęda, Kasia Mazurek, Zuzia Czarnocka, Patrycja Malinowska, Julia Rostkowska, Zuzia Trzpioła, Daria Bukańska, Amelia Malec, Ewa Kwiatkowska, Emilka Kaczmarzyk, Gosia Krupińska

Trener: Patriak Janusz

Fotogaleria z meczu: https://www.facebook.com/pg/moswola/photos/?tab=album&album_id=2931092716949604

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy