Aktualności

27.10.2018

Porażka 0:3 siatkarzy MOS Wola z BAS Białystok w II lidze mężczyzn

Surowej lekcji udzielili naszej młodej drużynie siatkarze z Białegostoku. Po trzech kolejnych wygranych meczach drużyna MOS Wola musiała uznać wyższość jednej z czołowych drużyn w II lidze i nasz zespół nie dał rady wygrać żadnego seta.

  • MOS Wola - BAS Białystok 0:3. Fot.krawczyk.photo
    MOS Wola - BAS Białystok 0:3. Fot.krawczyk.photo
  • Tramwaje Warszawskie - sponsor główny naszej drużyny w II lidze
    Tramwaje Warszawskie - sponsor główny naszej drużyny w II lidze
  • Miasto Warszawa wspomaga naszych siatkarzy
    Miasto Warszawa wspomaga naszych siatkarzy
  • Centrum Rehabilitacji Sportowej dba o przygotowanie fizyczne naszej drużyny
    Centrum Rehabilitacji Sportowej dba o przygotowanie fizyczne naszej drużyny
  • Szybka Kolej Miejska wspomaga naszą drużynę
    Szybka Kolej Miejska wspomaga naszą drużynę
  • Informator Stolicy - patron medialny naszej drużyny w II lidze
    Informator Stolicy - patron medialny naszej drużyny w II lidze

UMKS MOS Wola Warszawa - BAS Białystok 0:3 (16:25)(21:25)(20:25)

Skład MOS Wola:

Pawlak, Bąk, Gawrzydek, Osiński, Iszczuk, Pietkiewicz, Drzazga (libero), Kowalczyk (libero) oraz Wachowicz, Grasza, Kaciczak, Powałka, Milczarski.

 

Drużyna gości rozpoczęła mecz bardzo skoncentrowana i od razu po atakach Karola Borkowskiego i Marcina Ociepskiego siatkarze z Białegostoku prowadzili 2:0. Drużyna gości od początku dominowała, a siatkarze MOS Wola czuli bardzo duży respekt przed zespołem rywali. Goście cały czas utrzymywali korzystny rezultat. BAS Białystok grał urozmaicona siatkówkę, zbyt szybką dla młodego zespołu gospodarzy. Goście bardzo dobrze bronili i wyprowadzali kontrataki. Przy stanie 5:10 trener Krzysztof Wójcik wziął czas. Po przerwie siatkarze BAS Białystok nie zwalniali tempa. Punkty z zagrywki zdobyli Cezary Stanisławajtys i Marcin Ociepski. Goście kilka punktów zdobyli po atakach ze środka. W drużynie MOS Wola brakowało dziś podstawowych środkowych, kapitana Malangiewicza (choroba) i Trzciałkowskiego (kontuzja), co wyraźnie odbiło się na skuteczności bloku, zwykle atutu MOS Wola. Do końca partii siatkarze z Białegostoku dominowali na boisku i wygrali wyraźnie pierwszego seta 25:16.

Drugą partię siatkarze MOS Wola rozpoczęli z wielkim animuszem. Po ataku Szymona Bąka, błędzie gości i po świetnej zagrywce Bąka zespół MOS Wola prowadził 3:0, a kibice z Woli uwierzyli w to, że sytuacja na boisku odmieni się, tym bardziej, że po potrójnym udanym bloku MOS Wola prowadził po chwili 5:1. Ale goście zmobilizowali się i zaczęli odrabiać straty. Dwa punkty zdobył Damian Śliż, najpierw zaatakował efektownie z przesuniętej krótkiej, a po chwili popisał się zagrywką punktową. Trener Krzysztof Wójcik przy stanie 7:8 wziął przerwę. Od tego momentu trwała bardzo wyrównana walka i często na tablicy wyników był remis. W zespole z Woli najwięcej ataków kończył Paweł Pietkiewicz, pomagał mu trochę Piotr Pawlak. Jednak w samej końcówce partii goście wykazali więcej dokładności i zrobili mniej błędów, co pozwoliło im uzyskać przewagę. Dobrą grę BAS-u w końcówce zakończył skutecznym zbiciem Marcin Ociepski i goście wygrali seta 25:21.

W trzecim secie goście od początku uzyskali niewielką przewagę, a MOS był cały czas w roli goniącego. W tym secie wyjątkową skutecznością popisywał się atakujący gości Tobiasz Wojtkowski, który kończył wszystkie ataki. W zespole gospodarzy najwięcej akcji kończył jedyny doświadczony siatkarz, lider zespołu Paweł Pietkiewicz. Publiczność obserwowała wymianę ciosów tych dwóch najskuteczniejszych siatkarzy. Trwała wyrównana walka. Były remisy 11:11, potem 14:14. Po dwóch błędach siatkarzy MOS-u trener Wójcik wziął przerwę przy stanie 14:16. W tej fazie seta dobrze grał Michał Gawrzydek, który dobrze przyjmował zagrywkę i skutecznie atakował ze skrzydła. Jednak po  atomowych atakach Wojtkowskiego goście prowadzili 20:17 i trener Wójcik ponownie musiał poprosić o czas. Goście nadal byli bardzo skuteczni. Z krótkiej zaatakował Stanisławajtys, ze skrzydła  skończył kontrę gości Borkowski i mimo, że Paweł Pietkiewicz z MOS-u nadal kończył wiele ataków, to zespół z Białegostoku był lepszy w końcówce, a Tobiasz Wojtkowski zakończył mecz skutecznym atakiem i w sumie zdobył 18 punktów dla swojego zespołu. Seta wygrali goście 25:20.

obsł. wł. KZ

Fotoreportaż z meczu (60 zdjęć) autorstwa @Krawczyk.photo mozna oglądać na fanpage MOS Wola na facebooku:. Oto link:

https://www.facebook.com/pg/moswola/photos/?tab=album&album_id=2108213549237529&__xts__%5B0%5D=68.ARAYKi38CEjp7UxcmcgwQYU-92yvsAFzVrzP3W9yhDA3qjrAi5aITZhQt5zSwZSMZ9IeTkX1hKdtyvIWaqhPVnyZxA9qYuI2km2eUXDELC0P7hzrIZdX4k_M2ioz2j0CITw2kTMTDXKVwXpI74mtBkPB647u89qgZ6ZqQBrTQDv-LWOd7o0nK7OTp5Sfp7881LxnzTnWVgU&__tn__=-UC-R

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy