Aktualności

20.10.2018

Trzeci mecz z rzędu wygrywają siatkarze UMKS MOS Wola w II lidze mężczyzn.

Drugoligowy zespół siatkarzy MOS Wola wygrał trzeci mecz z rzędu. Dzisiaj nasza drużyna pokonała na wyjeździe AZS Uniwersytet Warszawski 3:1 po bardzo wyrównanym spotkaniu. Poziom meczu był przeciętny, ale zwycięzców się nie sądzi i gratulujemy zawodnikom oraz trenerowi Krzysztofowi Wójcikowi.

  • Wygrany mecz z AZS UW 3:1. Potrójny blok siatkarzy MOS Wola. Fot.@Krawczyk.photo
    Wygrany mecz z AZS UW 3:1. Potrójny blok siatkarzy MOS Wola. Fot.@Krawczyk.photo
  • Tramwaje Warszawskie - sponsor główny naszej drużyny w II lidze
    Tramwaje Warszawskie - sponsor główny naszej drużyny w II lidze
  • Miasto Warszawa wspomaga naszych siatkarzy
    Miasto Warszawa wspomaga naszych siatkarzy
  • Szybka Kolej Miejska wspomaga naszą drużynę
    Szybka Kolej Miejska wspomaga naszą drużynę
  • Centrum Rehabilitacji Sportowej dba o przygotowanie fizyczne naszej drużyny
    Centrum Rehabilitacji Sportowej dba o przygotowanie fizyczne naszej drużyny
  • Informator Stolicy - patron medialny naszej drużyny w II lidze
    Informator Stolicy - patron medialny naszej drużyny w II lidze
  • Często potrójny blok - to skuteczny element naszego zespołu
    Często potrójny blok - to skuteczny element naszego zespołu

Czołg AZS UW Warszawa - UMKS MOS Wola Warszawa 1:3 (23:25)(25:23)(23:25)(18:25)

Skład MOS Wola:

Wachowicz, Pietkiewicz, Malangiewicz, Bąk, Gawrzydek, Pawlak, Drzazga (libero), Kowalczyk (libero) oraz Milczarski, Grasza, Kaciczak, Iszczuk, Osiński

W pierwszym secie gospodarze objęli prowadzenie 2:0 po udanym ataku Adama Pempiaka, ale za chwilę skutecznie odpowiedział ze strony MOS-u Paweł Pietkiewicz. Trwała wyrównana walka punkt za punkt. Często był remis, np. 5:5 po udanej zagrywce  Michała Gawrzydka, który zaskoczył rywali skrótem. Potem był remis 9:9, po skutecznym ataku Pempiaka. Od tego momentu niewielką przewagę punktową uzyskał zespół AZS UW. Wśród gospodarzy w  ataku prym wiedli Artur Kubeł i Kacper Żabicki (nota bene obydwaj jeszcze niedawno grali w MOS-ie Wola). W zespole z Woli nieźle funkcjonował blok i właśnie podwójny blok pary Malangiewicz-Pietkiewicz dał drużynie gości wyrównanie na 17:17 i trener AZS-u Maciej Kosmol wziął czas. Pomogły rady trenera, bo AZS znów uzyskał dwupunktową przewagę i trener Krzysztof Wójcik przy stanie 19:21 wziął przerwę. Po tym czasie punkty zaczęli zdobywać jego zawodnicy. Gawrzydek skutecznie zaatakował z lewego skrzydła, a Brian Malangiewicz popisał się asem serwisowym w końcową linie boiska. Po chwili skuteczny potrójny blok siatkarzy z Woli i as serwisowy Szymona Bąka i setbol dla gości. Jeszcze skutecznie zaatakował Żabicki, ale po chwili zagrywka w siatkę i MOS wygrał tego wyrównanego seta 25:23.

W drugiej partii z większym animuszem zaczęli gospodarze i po błędach MOS-u prowadzili szybko 4:1. Trener Krzysztof Wójcik zareagował wzięciem czasu. Po przerwie trwała wymiana atak za atak, błąd za błąd, ale AZS utrzymywał niewielką przewagę. Dopiero po kilku pomyłkach gospodarzy i udanym ataku Gawrzydka MOS Wola doprowadził do remisu 13:13. Potem wyrównana walka. Trener Wójcik dokonywał zmiany, wprowadził na rozegranie Kajetana Iszczuka za Wojciecha Wachowicza, za Gawrzydka wszedł Ernest Kaciczak. Na ataku za Szymona Bąka pojawił się na krótko Marcin Grasza. W samej końcówce siatkarze MOS-u doprowadzili do remisu 23:23, ale ostatnie słowo należało do akademików, którzy wygrali seta 25:23.

W trzecim secie na początku partii nastąpiła zapaść wśród siatkarzy z Woli. Ataki w auty, proste błędy w wystawie, nieudane bloki i na tablicy wyników 3:11, mimo, że trener Wójcik brał wcześniej czas przy 1:5. Siatkarze z Woli zaczęli mozolnie odrabiać straty, a sygnał do tego dał kapitan Brian Malangiewicz, który zdobył dwa punkty zagrywką. Ale odrabianie strat nie szło łatwo, a poziom widowiska nie był wysoki. Dopiero kilka błędów własnych siatkarzy AZS UW, skuteczny blok Piotra Pawlaka i przewaga gospodarzy zmalała do dwóch punktów. Trener Kosmol przy stanie 17:19 zareagował wzięciem czasu. Końcówka partii należała jednak do siatkarzy z Woli. W decydującym momencie włączył się skutecznie doświadczony Paweł Pietkiewicz, który w końcówce zdobył cztery punkty udanymi atakami. Siatkarze MOS-u popisali się także punktowymi blokami w wykonaniu Mlangiewicza i na koniec seta Szymona Bąka. Dobrze grał na przyjęciu zagrywki libero Szymon Drzazga. W tej partii MOS zdobył pięć punktów blokiem. Set, który na początku wydawał się już nie do wygrania, zespołowi z Woli udało się zwyciężyć 25:23.

Czwarta partia toczyła się już przy przewadze gości. Akademicy stracili wiarę w zwycięstwo i coraz trudniej było im sforsować blok gości. Nadal skuteczny był w ataku Paweł Pietkiewicz z MOS-u. Pomagał mu Michał Gawrzydek skuteczny na przyjęciu i ataku. Dobrą grę w tym secie przypieczętował zdobyciem ostatniego punktu po skutecznym ataku, Paweł Pietkiewicz. Set 25:18 dla MOS Wola i mecz wygrany za trzy punkty na wyjeździe, co zapewne cieszy sympatyków MOS Wola.

obsł.wł. KZ

Fotoreportaż z meczu można oglądać na fanpage MOS Wola facebooku. Autorem zdjęc jest @Krawczyk.photo

https://www.facebook.com/media/set/?set=ms.c.eJw9k9uRxEAIAzO64i3IP7Er2JF~%3B24wQApt0dUynOrxn~%3BmxBRvSC8HogVQJSEBCgtsKlHyjzFp8xVlT6PskKgsZWdPkD0FkNrSRo2QpAHmiz1fBhRfd1qWKXsTNm8wH0AX~_zlCQWaD3R0hR1GPwZK9PYChEniB3OypugbdtaEbhNQLL7A3PGNJ~_PCo8DWgSV~_wRpD6T0AaHTvMSymFglcCBovXwTM4skwAaU~_QHYbs402RaZB4xdWneWxjdcZ62Glz4wqurQAfMY~%3BIA~_ALF7oqME6BUNvOGgviErMghyDthzCtMNWYuZwmpFY5KibqfxXRA87YCzi89sW~%3B2eROwqA7SOlF1DSxTBz4d~%3BPrJ3lVFGH7WfoRZvlYBcW222ReQB3hjQJyq8U~%3BQFFP4F1D~%3Br8lkfkatQdpnbnAw3h8FpWDyNnaPFkWoEveMjuLnW3CuE829ondMQY4VZXIUVwd2YD2~_sXf2ABEHGGkv~%3BKmYDkmh2CcsDOf9nAuEa.bps.a.2086849751373909&type=1&__xts__[0]=68.ARDcBQ4USBg4n30AP1yyDS2VtthjT3jl6pI16GhCWCeu4rdp6thMCr1JcHeteJ3ZD8vuqK2XU28Lygq9F98AzUBoqkGtmgYooR_QSgpagIM7VA6vErjdT_1omiATvj1KMZbcFdBsQPxDqFhe04Hqeg7y0CTgaQQs4DIa6GsLJyF2FzeftjHwlhuUb_mkakb1U2ASJCfK47E&__tn__=HH-R

Drukuj
PDF
Powiadom
Powrót

Komentarz (0)

Dodaj komentarz
  • Brak komentarzy